Prolog
Nowy York. Miasto nowoczesnej technologii. To tutaj spełniają sie marzenia. Każdy może być sobą... jeśli pasuje to większości. Wzbijają się tu naukowcy, gwiazdy... Najlepszy kraj. Najlepsza obrona. Demokracja. Każdy jest równy każdemu. Ale czy na pewno? Między murami których nikt nie widzi też toczy się życie. Skryte, ciche, nikomu nie znane. Tylko nieliczni mają zaszczyt, lub pecha je poznać. Mieszkają i spędzają tam czas wybrani. Bardziej utalentowani niż ktokolwiek na świecie.Są wszędzie. Nie ma ich dużo. Nie rozpoznasz ich, ale oni ciebie tak. Ich życie jest zawsze zagrożone. Ale ciekawsze. Bardziej interesujące. Bardziej nietypowe. Każdy ma dar. A ci nieliczni potrafią go odnaleźć i wykorzystać na swoją korzyść. Działają w grupie. Są jak jedna wielka rodzina.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz